|
Blog > Komentarze do wpisu
Wyjazd...
Jutro wyjeżdżam... Zbieram się już do zrobienia małego podsumowania tego okresu maturalnego... Jakoś mi nie idzie... Jutro chyba wyjdzie. Jakieś takie przeczucie. Nie chce mi się spać. Rozdracie. Z jednej strony bardzo się cieszę, że wyjeżdżam, ale z drugiej czuję jakąś pustkę. Może to inna pustka. Pewnie tak. Jak pojdę na studia to może sprobóję ją zacząć łatać. Ktoś powiedział, że jestem zagubiony... Może gdzieś ma racje, ale to nie jest zagubienie o ktrórym ten ktoś myśli... Gubię się. Ale to zupełnie z innego powdu. Poprostu widzę co muszę zmienić bo to może mi przeszkodzić w dalszym życiu. Mimo konsekwencji tego nie potrafię się zebrać do tego. Czemu tak się dzieje? Gdzie jest motywacja do utrzymania wszytskiego? Będę miał teraz odlączenie od świata przez najbliższe 2 tygodnie. Może mi to dobrze zrobi. W połaczeniu z pracą może pchenie to mnie do zajęcia się sobą.
piątek, 25 maja 2007, tamten07
TrackBack
|